Olgaa napisał(a):Wszystkie zaslugują na szacunek - zgoda. Ale nie wszystkie są tak samo dobre. Ustalilismy ze Prawda jest jedna, czyż nie? Możesz sobie uwazac ze Prawda jest np.w Hinduizmie ale nie pisz prosze ze Prawda jest zarowno tu jak i tam. Bo to nie jest kwesria wiary, ale czystej matematyki: dwa twierdzenia wzajemnie sprzeczne nie mogą byc prawdziwe.
Problem z prawdą w religii( choć nie tylko) jest taki , że prawdą nie jest to co jest zgodne z faktami tylko to co ludzie uznają za prawdę.
Jeżeli powiem: ciągnie kogoś jak pszczoły do miodu
ciągnie kogoś jak muchy do g*wn*
to oba stwierdzenia są (powiedzmy) prawdziwe (równoznaczne)- ale mają różny wymiar nie?
Offca napisał(a):Tak oczywiście, jest prawdą, ale pamiętaj (teraz mówię ogólnie), że w mediach również jest wiele kłamstwa. Jeśli wierzysz i wsłuchujesz się ślepo we wszystko co Ci media wmawiają, to gratuluję. Na pewno daleko na tym zajdziesz.
Ze sprawami molestowania zetknąłem się
bezpośrednio w sądzie
Kościół też ma swe media więc są pewnie równie zakłamane jak inne - no bo sama w końcu mówisz coby mediom nie wierzyć
Offca napisał(a):Oczywiście, to że nie molestujesz, nie zabijasz i nie wyłudzasz pieniędzy czyni Ciebie świętym! Pogratulować! Jak powiesz papieżowi na pewno Cię beatyfikuje Wstrząśnięty / Zszokowany Jadę do Watykanu to zgłosić!!!
Uwierz mi, że wolałbym zostać znany wsze i wobec jako meska prostytutka niż być katolickim świętym, więc proszę nie rób tego.
Offca napisał(a):Pamiętaj, że na tym się nie kończy. Jest multum grzechów z których, sadząc po Twoim stanie ducha, nawet nie zdajesz sobie sprawy, a popełniasz je. Spójrz najpierw na siebie, później krytykuj innych.
Skoro nie molestuje, nie kradne i nie morduje to mam prawo oceniać podług swego systemu wartości czy nie? Właśnie swojego: wziąłem 10 przykazań przejrzałem i wybrałem sobie 3 czy 4 , a reszte mam gdzieś.Szanuję św. Franciszka- za nic mam św. Augustyna. Żadnrgo dogmatu nie uznam nigdy. Myślę iż nie potrzebuje żadnego pośrednika między mną a Bogiem, a jak Bóg będzie mi miał to za złe to omówie to z nim w swoim czasie.
Pewnie nie doczytałaś do końca mojego postu ale napisałem, że kościół dokonał równie wiele złego jak dobrego- więc utwierdzanie się w przekonaniu, że widzę tylko zło jest przesadzone. Z t6ym, żę dobrymi uczynkami kościół się chwali już od 2000 tysięcy lat i jest to już nudne, natomiast grzeszki i słabostki są przemilczne póki się da).
Tobie się w kościele "nie wszystko" podoba- mi bardzo wiele rzeczy- o to cała różnica. Aha i jeszcze dla mnie w kościele nie ma nic mistycznego- ludzie, tradycja , ziemia, kasa i wiara.Ludzie: czasem dobrzy, częściej nie dobrzy, a najczęściej tacy sobie.
PS. Należy mi się ban za nie trzymanie sie tematu- podobnie jak Tobie